To czysta trucizna – od dziś jej nie jem. Zastanów się przed zakupem tej ryby.

Ryba to znany i lubiany element zdrowego odżywiania. Z biegiem lat świadomość korzyści płynących z utrzymywania prawidłowej diety rośnie, a my dokładamy wszelkich starań, aby wzbogacić swoje posiłki o wartościowe produkty, dlatego nic dziwnego, że ryby stają się coraz bardziej popularne.

Zawierają duże ilości białka oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, które tworzą niezwykle potrzebne dla naszego organizmu tłuszcze. Oprócz tego ryby to znakomite źródło witamin i mikroelementów.

W rzeczywistości nie wszystkie ryby stanowią wartościowy składnik – niektóre dostępne w sklepach mogą być nawet szkodliwe. Przykładem ryby, którą lepiej omijać szerokim łukiem jest panga.

Mimo swojej popularności, która wynika przede wszystkim ze stosunkowo niskich cen przyciągających zarówno supermarkety, jak i klientów, panga to ryba niskogatunkowa, charakteryzująca się znikomymi wartościami odżywczymi – filet z pangi jest pozbawiony kwasów omega-3, witamin i cennych mikroelementów.

Mięso pangi jest wypełnione hormonami, chemikaliami i antybiotykami, a to wszystko efekt hodowli w rzece Mekong. Jeśli nie chcesz spożywać metali ciężkich, chloranów i izomerów, lepiej unikaj tej ryby.

Ponadto, głównym źródłem pożywienia pangi są odpady, które pozwalają hodowcom znacznie szybciej niż naturalnie uzyskać wielkość konieczną do sprzedaży. W tym samym celu pangi są wielokrotnie nakłuwane hormonami i antybiotykami,

Udostępnij ten artykuł swoim przyjaciołom, aby i oni mogli zrezygnować ze spożycia tej szkodliwej ryby! Pamiętaj, że zdrowie masz tylko jedno.

error: Treść zabezpieczona !!